Titel

Stosunek do dziedzictwa architektonicznego na Pomorzu Zachodnim po 1945 r. na przykładzie budownictwa rezydencjonalnego

Ewa Stanecka - Zachodniopomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Dzięki działaniom polskich służb konserwatorskich, podejmowanych w ciągu minionego sześćdziesięciolecia, budownictwo rezydencjonalne na Pomorzu Zachodnim, jest obecnie prawie w pełni rozpoznane i zewidencjonowane. Wielka różnorodność form tego typu budownictwa, wspaniałe otoczenie parkowe, oraz towarzysząca rezydencjom interesująca zabudowa folwarczna, świadczą o wysokiej kulturze agrarnej pomorskich ziem i są świadectwem działalności jego dawnych mieszkańców.

W wyniku działań II wojny światowej, na konferencji poczdamskiej w 1945 r. doszło do zasadniczych zmian granic. I tak Pomorze podzielone zostało granicą państwową na Odrze z częścią wschodnią - przydzieloną Polsce. Spowodowało to konieczność opuszczenia tych ziem przez Niemców i napływ ludności polskiej, głównie z kresów wschodnich.

Zmiana systemu politycznego w Polsce spowodowała po 1945 r. nacjonalizację większości majątków ziemskich, zaś ich zarządcami w imieniu Skarbu Państwa zostały Państwowe Gospodarstwa Rolne. W skład nowotworzonych Państwowych Gospodarstw Rolnych, prócz dużych areałów ziemskich weszły dawne zabudowania folwarczne, a wraz z nimi siedziby dawnych właścicieli z parkami. Tuż po zakończeniu działań wojennych część wyposażenia ruchomego dawnych pałaców i dworów padła łupem zwycięzców; część wywieziono w głąb Związku Radzieckiego, inną część do Polski, głównie centralnej. Wiele obiektów spalono - jak np. pałac z wyposażeniem w Starogardzie Łobeskim czy splądrowano. Jakie dobra ruchome opuściły Ziemie Zachodnie do końca nie wiadomo.

Pierwsze władze administracyjne na szczeblu powiatu miały za zadanie przeprowadzenie inwentaryzacji pozostawionego mienia oraz wskazanie na podległym terenie obiektów zabytkowych. W zachowanych raportach przesyłanych do ówczesnego Urzędu Wojewódzkiego Szczecińskiego zachowały się pierwsze informacje na ten temat .

Podstawowym zadaniem powstałego w 1946 r. urzędu Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków była ochrona zachowanych zabytków, a także prowadzenie akcji rozpoznania zachowanego zasobu. Na podstawie własnych badań, w urzędzie konserwatorskim powstały pierwsze wykazy obiektów zabytkowych. Zainteresowanie służb konserwatorskich skupiało się wówczas na zabytkach z czasów średniowiecza, renesansu i baroku. W pierwszej kolejności inwentaryzowano obiekty o najwyższej klasie, w tym zamki, kościoły oraz pałace. Dwory i pałace z XIX i XX wieku, licznie zachowane na terenie województwa, rozpoznawane były w drugiej kolejności.

Ustawa o ochronie dóbr kultury z 1962 r. nakładała określone zadania na wszystkich użytkowników zabytków. Jednakże w celu lepszego wykorzystania tych obiektów i zachowania ich wartości wprowadzono stosowne zapisy o konieczności lokowania nowych inwestycji w obiektach zabytkowych. Państwo polskie wprowadziło także dodatkowe zachęty finansowe dla użytkowników zabytków, którzy podejmowali się remontu z poszanowaniem struktury zabytkowej obiektu .

Proces zagospodarowywania majątków ziemiańskich przez Państwo Polskie trwał przez kilka powojennych lat. Architektura dworów, ze względów ideologicznych była programowo niedoceniane, obiekty zaniedbywane, a opieka nad nimi spoczywająca na Państwie, sprowadzała się do przekazywania w użytkowanie różnym podmiotom, najczęściej państwowym. Pałace o dużej kubaturze zagospodarowywano na cele społeczne (domy opieki) oraz oświatowe (szkoły).W pierwszych latach powojennych rezydencje przeznaczano także na mieszkania dla pracowników rolnych, na biura gospodarstw, świetlice, mieszkania dla przesiedlonej ludności oraz na inne cele. Obiekty omawianej grupy, użytkowano jedynie dopóki znajdowały się one w dobrym stanie technicznym; opuszczano je w razie zagrożenia katastrofą budowlaną,. W dużych obiektach dla potrzeb biurowych, czy społecznych zajmowano partery, zaś piętra przeznaczano na mieszkania. Bywało też, iż pomieszczenia, pierwotnie pełniące funkcje reprezentacyjne, jak np. salony, dzielono na mniejsze, wygospodarowując w ten sposób niewielkie mieszkania. Za przykład zmiany funkcji niech posłuży nieistniejący już obecnie XVIII wieczny pałac w miejscowości Sitno gm. Mieszkowice, gdzie salony z pięknym wystrojem sztukatorskim podzielono na mniejsze pomieszczenia, a w konsekwencji zniszczono zabytkowy wystrój wnętrza. Obiekt ostatecznie opuszczono i w początku lat 90-tych XX wieku, ze względu na jego katastrofalny stan techniczny - rozebrano. Podobnie postąpiono z reprezentacyjnymi wnętrzami zamku w Swobnicy gm. Banie. Przez wiele lat dyrekcja gospodarstwa rolnego użytkowała go jako spichlerz zbożowy. Miało to swe dobre strony - remontowi podlegał dach, co było niezmiernie ważne dla zabezpieczenia jego konstrukcji.

Jak już wcześniej wspomniano, wiele dużych pałaców przeznaczono na cele oświatowe, lokując w nich szkoły podstawowe lub średnie, głównie o profilu rolnym. Przykładem trudnym do akceptacji przez służby konserwatorskie była adaptacja w okresie powojennym zabytkowego pałacu w Stuchowie, gm. Świerzno Zachował się tam niezwykle bogaty wystrój wnętrz, które narażono na dewastację, wstawiając szkolne ławki. Podobnie pałac w Rybokartach gm. Gryfice, zaadaptowano na szkołę wiejską, co przyczyniło się do dewastacji i grabieży bogatego, zabytkowego wyposażenia i wystroju. W początku lat 70-tych szkoła opuściła pałac, który pozostawiony bez opieki popadł w częściową ruinę. Dawne wyposażenie już nigdy tu nie powróciło na swe pierwotne miejsce.

Inną formą adaptacji było lokowanie w zabytkowych pałacach domów dziecka. Jednym z przykładów jest pałac w miejscowości Mosty gm. Goleniów, którego wnętrze wyposażone było przez dawnego właściciela w znakomitą kolekcję mebli i innego rodzaju ruchome obiekty zabytkowe. Po 1945 roku poddasze pałacu adaptowano na pokoje dla dzieci, co pociągnęło to za sobą zmianę pierwotnej formy dachu. W trakcie prac adaptacyjnych prowadzonych w latach 70-tych XX wieku nie uniknięto także zniszczeń historycznego wyposażenia, choć podstawowe elementy pozostawiono i dzięki temu, pałac stanowi jeden z nielicznych na Pomorzu przykładów rezydencji z historycznym wyposażeniem wnętrz. Pałace, które pełniły rolę szkół czy domów opieki wprawdzie przebudowywano, ale były one utrzymywane (co można obecnie stwierdzić) w dużo lepszej kondycji technicznej niż grupa obiektów użytkowanych przez administracje Państwowych Gospodarstw Rolnych.

Niewielki procent dawnych dworów, zasiedliły rodziny rolników indywidualnych. Również te obiekty, z uwagi na panującą biedę były zaniedbywane i popadały w ruinę.

Większość obiektów tuż po wojnie była w dobrym stanie technicznym i nie wymagała remontów. Użytkowano je bez podejmowania prób poznania ich przeszłości, a także bez poszanowania bogatego wystroju wnętrz. Często w trakcie remontów bieżących, likwidowano zachowany wystrój architektoniczny, który "utrudniał" sprawne przeprowadzenie remontu. W ramach oszczędności stosowano dostępne materiały budowlane, nie dbając o tradycyjne, a zarazem historyczne technologie. Obiekty rezydencjonalne jako obce kulturowo (i nieodpowiednie ideowo) traktowano wrogo, kojarzone były wszak z niedawnym najeĽdĽcą i "wyzyskiwaczem". Brak znajomości historii tych ziem u decydentów politycznych, powodował ogólny brak szacunku dla dziedzictwa Pomorza Zachodniego, a przymusowo przesiedleni mieszkańcy kojarzyli go dodatkowo z krzywdą, jaką było przymusowe przesiedlenie ze wschodnich rejonów Polski. Stan poczucia tymczasowości pobytu na tych terenach trwał długo, a to powodowało brak zainteresowania przejmowanymi i użytkowanymi dobrami.. Część obiektów na skutek ich wyeksploatowania opuszczano i bez żalu rozbierano. Stąd też na naszym terenie istnieje ogromna liczba założeń parkowych pozbawionych ich głównego elementu kompozycyjnego, jakim był dwór czy pałac. Podobnie traktowano parki, nie znając ich walorów przyrodniczych ani kompozycyjnych. Polany parkowe zamieniano na ogródki przydomowe, a drzewostan stał się łatwym Ľródłem pozyskiwania drewna.

Sposób opieki nad obiektem zależny był od osoby dyrektora, który zarządzał kombinatem. Znane są przypadki remontu pałaców, zamków czy dworów z zachowaniem ich autentycznego wystroju. Okres dbałości o zabytkowe siedziby przypadł na lata 80-te XX wieku. W tym czasie resort rolnictwa przeznaczył na obiekty zabytkowe spore kwoty pieniędzy, stąd remonty wielu dworów. Wówczas to remontowi konserwatorskiemu poddano pałace w Pęzinie , w Trzygłowiu i wielu innych miejscowościach.

W sposób odmienny od scharakteryzowanych powyżej, potraktowano zaledwie kilka budowli rezydencjonalnych, które już wkrótce po wojnie zaczęto pieczołowicie odbudowywać. Były to głównie zamki książęce, uważane za dziedzictwo z czasów słowiańskich, np. zamek w Szczecinie nazywany "zamkiem piastowskim", w Słupsku, Darłowie czy Płotach. Zgodnie z wytycznymi administracji państwowej, te najbardziej znaczące budowle przeznaczono na cele kulturalne. Odbudowano je z wielkim pietyzmem, zgodnie z zasadami sztuki konserwatorskiej.

Nie lepiej niż rezydencje traktowane były ogrody i parki, służące przez długie lata jako miejsca pozyskiwania drewna na opał, wysypiska śmieci, pola uprawne. Ulubionym sposobem "zagospodarowywania" parków do lat osiemdziesiątych XX w. było urządzanie na ich terenach boisk sportowych, pastwisk dla krów i budowa stacji wody pitnej. Tutaj oprócz względów ideologicznych (niszczenia własności prywatnej i kapitalistycznej) przejawił się braki kultury, wiedzy i wrażliwości.

Proces dewastacji i bezwzględnej eksploatacji został zahamowany częściowo dopiero w latach 70-tych XX wieku. Wtedy właśnie rozpoczęto konserwatorskie rozpoznanie obiektów z XIX i XX wieku. Wzmożony został także proces obejmowania ochroną prawną zespołów dworskich. Regułą stało się monitorowanie stanu zachowania tychże obiektów i wywieranie nacisków na użytkowników w kwestii odpowiedniego zabezpieczania i przeprowadzania remontów. Służby konserwatorskie tamtego czasu rejestrowały stan obiektów, ujmując je w ewidencji w formie kart i co cenniejsze wpisując do rejestru zabytków Obiekty zagrożone lub też przeznaczane do remontu i adaptacji otrzymywały dokumentację konserwatorską, która zawierała historię obiektu w powiązaniu z historią właścicieli, opis konserwatorski, dokumentację zdjęciową, a także wszelkie niezbędne analizy. Historyczna dokumentacja konserwatorska była podstawą do prac projektowych prowadzonych przez wyspecjalizowaną firmę, jaką było Przedsiębiorstwo Państwowe Pracownie Konserwacji Zabytków. W większości wypadków to właśnie przedsiębiorstwo prowadziło prace konserwatorskie i remontowe. Prace wykonywano na ogół na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków lub też na zlecenie zarządców i użytkowników opiekujących się znacjonalizowanym majątkiem (tak było w przypadku Pęzina, Trzygłowia, Trzebiatowa czy Świerzna).

Równolegle prowadzono wspólnie z zarządcami wizytacje, dzięki którym określano zakres niezbędnych prac remontowych. W wielu przypadkach nie udało się niestety uniknąć przekształceń obiektów, których remonty prowadzono bez wytycznych konserwatorskich, doprowadzając przez to do degradacji ich wartości. Często stosowano rozwiązania kompromisowe. Tak stało się na przykład w wypadku wspomnianego pałacu w Mostach, a także wielu innych miejscowościach.

Począwszy od lat siedemdziesiątych XX wieku, na zlecenia konserwatorów zabytków, rozpoczęto systematyczną ewidencję wszystkich obiektów pałacowo-dworskich i parków, obejmując je jednocześnie ochroną konserwatorską poprzez wpisywanie do rejestrów zabytków, a następnie - wprowadzanie do planów miejscowego zagospodarowania przestrzennego. Dzięki opiece konserwatorskiej, udało się odbudować kilkanaście kolejnych obiektów (Trzebiatów, Pęzino) i przynajmniej częściowo, zahamować dewastację parków. Lata te charakteryzowały się także większym niż dotychczas zainteresowaniem architekturą rezydencjonalną oraz parkami z okresu XIX i XX wieku. Przeprowadzone na zlecenie służb konserwatorskich badania terenowe pozwoliły na wprowadzenie do ewidencji i objęcie ochroną konserwatorską wielu cennych, dotychczas nie zewidencjonowanych obiektów. Prócz wspomnianych dokumentacji historyczno-architektonicznych dla pojedynczych obiektów wykonano dla obszaru województw wchodzących obecnie w skład województwa zachodniopomorskiego katalogi dziewiętnastowiecznych dworów i pałaców oraz ewidencje dendrologiczno-techniczne dla historycznych założeń parkowych.

W katalogu dworów i pałaców uwzględniono podstawowe informacje o rozpoznanych obiektach w układzie gmin w poszczególnych województwach. Natomiast parki otrzymały metryczki z podstawowymi danymi. Dokumentacje te zwierały oprócz uproszczonych analiz przestrzennych, opisu stanu zachowania, także dokumentację rysunkową i fotograficzną. Dzięki tym dokumentacjom wpisano do rejestru zabytków i objęto ochroną bardzo wartościowe zespoły dworsko-parkowe i parkowe.

Kolejne, zasadnicze tym razem zmiany w traktowaniu omawianej grupy zabytków, nastąpiły na początku lat dziewięćdziesiątych XX w., co wiązało się ze zmianami ustrojowymi w Polsce. Majątek zlikwidowanych w tym okresie PGR-ów przejęła Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa, zwana póĽniej Agencją Nieruchomości Rolnych Rozpoczął się proces prywatyzacji zabytkowych nieruchomości, trwający przy współpracy konserwatorów do dzisiaj. Efekty prywatyzacji są już w wielu przypadkach widoczne. Nowi właściciele z wielką pieczołowitością remontują obiekty, przeznaczając je głównie na cele turystyczne ale również mieszkalne. Atrakcyjne położenie województwa zachodniopomorskiego, a także strategia jego rozwoju opracowana przez Urząd Marszałkowski w Szczecinie, stawiają nowe wyzwania dla właścicieli istniejących nieruchomości. Ważne przy tym, aby remonty i adaptacje zabytkowych nieruchomości prowadzone były we współpracy ze służbami konserwatorskimi co pozwoli na zachowanie ich indywidualnego charakteru i wartości, jakie wnoszą w dziedzictwo kulturowe Pomorza Zachodniego.

 


  1. Sytuacja polityczna i gospodarcza po 1945 r. została opisana przez Alinę Hutnikiewicz w rozdziale Polskie Pomorze Zachodnie [w:] Pomorze Zachodnie poprzez wieki, red. Jan M. Piskorski, , Szczecin, 1999], s..367-419.
  2. Sytuację prawną omówił Henryk Kołodziejek w opracowaniu pt. Sytuacja prawna nieruchomości kościelnych na Ziemiach Zachodnich i Północnych w latach 1945-1956; [w: "Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego DCCCXXVII, Studia Religiologica, z.6, 1986] s. 80-110. H. Kołodziejek w swej pracy analizuje sytuację prawną nieruchomości kościelnych, jednak w tekście omawia również problem nieruchomości rolnych - "majątku opuszczonego i majątku porzuconego".
  3. Borkowska Urszula, Starogard Łobeski - pałac, dokumentacja historyczno-architektoniczna, Szczecin 1988, wcześniej - Lukas Ewa - dokumentacja z 1966 r., maszynopisy w zbiorach WKZ;
  4. Akta Archiwum Państwowego, Zbiór: Urząd Wojewódzki Szczeciński, lata 1945-1960, nr inw….. oraz Akta Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z lat 1945 - 1975 r.;
  5. Ustawa z 15 lutego 1962 r. O ochronie dóbr kultury i o muzeach (Dz.U. Nr 10 z 1962 r., poz.48)
  6. Uchwała Nr 102 Rady Ministrów z d. 21 marca 1957 r. W sprawie lokalizacji inwestycji w nieruchomościach zabytkowych (M.P. Nr 27, poz.182) oraz uchwała nr 418 Rady Ministrów z dn.8 grudnia 1960 r. O zasadach wykorzystania obiektów zabytkowych na cele użytkowe (M.P. Nr 1, poz.6 z 1961 r.) i póĽniej - uchwała nr 179 Rady Ministrów z dnia 8 grudnia 1978 r. w sprawie wykorzystania zabytków nieruchomych na cele użytkowe (M.P. Nr 37 z 1978 r. Poz. 142);
  7. Kalita-Skwirzyńska Kazimiera, Sitno - pałac, gm. Mieszkowice, Dokumentacja historyczno-architektoniczna, Szczecin 1973, maszynopis w zbiorach Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
  8. Radacki Zbigniew, Zamek w Swobnicy, Dokumentacja historyczno-architektoniczna, Szczecin 1960, maszynopis w zbiorach WKZ.
  9. Stuchowo - pałac, karta ewidencyjna, oprac. Cezary Nowakowski, 1998 r., w zbiorach archiwalnych WKZ.
  10. Giżejewska Joanna, Rybokarty - pałac, dokumentacja historyczno-architektoniczna, Szczecin 1975 r., maszynopis w zbiorach WKZ.
  11. Giżejewska Joanna, Mosty - pałac, dokumentacja historyczno-architektoniczna, Szczecin 1976 r., maszynopis w zbiorach WKZ.
  12. Radacki Zbigniew, Zamek w Pęzinie, dokumentacja historyczno-architektoniczna, Szczecin, 1959r., maszyno-pis w zbiorach WKZ;
  13. Paszkowska Małgorzata, Trzygłów pałac, dokumentacja historyczno-architektoniczna, Szczecin 1982 r., maszynopis w zbiorach WKZ;
  14. Archiwum Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków a także archiwum Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w Szczecinie przechowuje dokumentacje historyczne w formie maszynopisów. Dokumentacje te wykonywano zasadniczo na zlecenie wojewódzkich konserwatorów zabytków.

Data zamieszczenia: 29.11.2006r.

Dara aktualizacji: 23.04.2007r.

 

© Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie, 2006 zurück | hinauf